Droga pokuty z Maryją - 18 lutego

(Łk 9, 22-25) Jezus powiedział do swoich uczniów: "Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie". Potem mówił do wszystkich: "Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?"

Pozwólcie, że sama Matka Boża napisze komentarz do dzisiejszej Ewangelii.

W książce księdza Stefano Gobbiego, „Do Kapłanów umiłowanych Synów Matki Bożej”, Droga pokuty, (nr 260), znajdujemy przesłanie Matki Bożej wprowadzającej nas w istotę pokuty.

Matka Boża powiedziała:

„Dzisiaj pragnę wam wskazać drogę pokuty. Każdy z was powinien ją przebyć.”

 1. Pierwszym etapem jest wyrzeczenie i zaparcie się siebie.

„Trzeba się wyrzec samego siebie., wszystkich nieuporządkowanych przywiązań, namiętności, nieumiarkowanych pragnień i ambicji.

Nie szukajcie w waszej pracy nigdy sukcesu ani ludzkiej pochwały, lecz kochajcie życie ukryte.

Swoją posługę w jakimkolwiek stanie spełniajcie w milczeniu, w pokorze, wypełniając wiernie swoje codzienne obowiązki.

Tym sposobem zostaje umartwiony egoizm, będący dla was największym niebezpieczeństwem, najłatwiejszą i najczęstszą zasadzką, którą Mój przeciwnik usiłuje zagrodzić wam drogę.

Staniecie się wtedy wewnętrznie wolni, łatwo wam będzie ujrzeć wyraźnie wolę Bożą i pojawi się w was nastawienie najbardziej sprzyjające jej doskonałemu wypełnieniu.”

 2.       Drugim etapem jest dźwiganie własnego krzyża.

„Na ten krzyż składają się napotykane trudności, pojawiające się wtedy, gdy chcemy jedynie wypełnić wolę Bożą.

Zobowiązuje ona (wola Boża) do codziennej wierności obowiązkom swego stanu.

Chodzi o wierność w doskonalszym wykonaniu nawet najmniejszych rzeczy, o spełnienie wszystkiego z miłością, o przeżycie każdej chwili dnia zgodnie z Bożym pragnieniem.

 Jakże cenny jest ten drugi etap: CIERPIENIE.

Przez nie jesteście podobni do Jezusa Ukrzyżowanego.

Wewnętrzne ukrzyżowanie dokonuje się codziennie, w każdej chwili waszego życia.

Ma ono miejsce w chwili modlitwy, tak koniecznej, która powinna stanowić centrum waszego życia.”

Do kapłanów, ale nie tylko:

„To centrum jest chwilą celebrowania Mszy św., w czasie której wy również, z Jezusem, wewnętrznie składacie się w ofierze za życie świata;

-  w wierności kapłańskim obowiązkom, właściwym posłudze każdego,

- w ewangelizacji, katechizacji, nauczaniu, w apostolstwie miłości;

- w spotkaniu z każdą osobą – szczególnie z najbiedniejszymi, najbardziej izolowanymi, z ludźmi marginesu, z tymi którzy czują się odrzuceni i wzgardzeni przez wszystkich.

W Waszym kapłańskim apostolstwie nie szukajcie nigdy własnego zadowolenia ani własnej korzyści.

Oddawajcie się zawsze wszystkim z niewyczerpaną siłą miłości.

Niech niewdzięczność was nie zatrzymuje,

niech nie hamuje was niezrozumienie,

 niech was nie powstrzymuje obojętność,

ani was nie męczy brak odpowiedzi.

To przede wszystkim dzięki waszemu kapłańskiemu cierpieniu, dusze mogą się zrodzić do życia łaski i zbawienia.”

 3.       Trzeci etap, to postępowanie za moim Synem Jezusem na Kalwarię.

Maryja zwraca nam uwagę, że za nim będziemy naśladować Jezusa, trzeba nam popatrzeć na Jego życie.

„Ile to razy w czasie Jego ziemskiego życia, widziałam Go zwróconego w stronę Jerozolimy i patrzącego w jej kierunku.

Tam miał się udać, aby swoi Go zdradzili, pojmali, osadzili, skazali, ubiczowali, ukoronowali cierniem i ukrzyżowali.

Jak bardzo Jezus pragnął tej godziny!

Szedł by spożyć Swoją Paschę miłości i ofiary za was.

Nie traćcie nigdy odwagi!

Głosami potępienia są dziś dla was okrzyki tych, którzy was odrzucają i sprzeciwiają się wam.

Pozostać wiernym swemu powołaniu znaczy iść uciążliwą drogą na Kalwarię.

 Bólem upadku jest również niezrozumienie, nawet ze strony waszych współbraci oraz częste poczucie odsunięcia na bok.

Oddaniem się Memu Niepokalanemu Sercu przez wasze poświęcenie się, jest dla was dziś spotkaniem  z waszą bardzo zbolałą Mamą.

Odtąd razem postępujemy naprzód w doskonałym naśladowaniu Jezusa.

On  zaprasza was do pójścia za Nim drogą krzyżową.

Niektórzy z was będą musieli nawet przelać swoją krew w decydującym momencie tego krwawego oczyszczenia.

Najmilsi synowie, oto wyznaczona wam droga, którą macie przemierzyć, aby doświadczyć prawdziwego nawrócenia.

Jest to droga prosta i ewangeliczna. Wytyczył wam Mój Syn Jezus słowami:

 "Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje.”

Tą właśnie drogą chce was prowadzić wasza Niebieska Mama.” Amen!

Inne artykuły autora

Spełniać pragnienia Jezusa - 21 kwietnia

Konfesjonał: „Tu nędza duszy spotyka się z Miłością” - 20 kwietnia

O chwile najdrogocenniejsze w życiu - 19 kwietnia