Nie lękajcie się - 5 kwietnia

(Mt 28, 5-15) Anioł zaś przemówił do niewiast: «Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie. Oto, co wam powiedziałem». Gdy anioł przemówił do niewiast, one pospiesznie oddaliły się od grobu z bojaźnią i wielką radością i biegły oznajmić to Jego uczniom. A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: "Witajcie". One zbliżyły się do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: "Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą".  Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: "Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu". Oni zaś wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego.

1. Szukać Ukrzyżowanego.

Ponieważ prawda o Zmartwychwstaniu była niepojęta dla człowieka, dlatego Bóg powierzył ją aniołom.

To oni powiedzieli niezwykłe przesłanie niewiastom:

„Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego.  Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał”.(Mt 28,5-6).

Aniołowie przez te słowa wyrzekli prawdę o życiu wewnętrznym chrześcijanina, że tylko ten odnajduje Zmartwychwstałego, który najpierw szukał Ukrzyżowanego!

Szukać Ukrzyżowanego oznacza iść za Ukrzyżowanym i Go naśladować, to znaczy:

„Zaprzeć się samego siebie, wziąć krzyż na każdy dzień i  naśladować Jezusa w Jego  miłości przebaczającej i bezinteresownej.

 

„Zaprzeć się samego siebie.”

Św. Paweł poucza nas jak to uczynić:

„A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami. Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy, (a nie do ciała).”( Ga 5, 24-25).

Tu należałoby przypomnieć Markiewiczową cnotę powściągliwości, czyli pielęgnowanie cnót: wstydliwość, skromność i wstrzemięźliwość oraz codzienne proszenie Maryi o czystość serca, choćby jednym „Zdrowaś Maryjo…”, ale codziennie.

 

„Wziąć krzyż na każdy dzień”.

Zapytamy, jaki to krzyż?

Przede wszystkim krzyż odpowiedzialności za obowiązki związane z naszym stanem.

Następnie krzyż uczciwości, tak wobec Boga, wobec bliźniego, jak i wobec samego siebie.

I krzyż wierności wobec zobowiązaniom złożonymi przed Bogiem.

„Naśladować Jezusa”.

Zapytamy, a w czym?

- w posłuszeństwie Bogu Ojcu, które ma się wyrażać:

w ubóstwie dzielenia się tym co mam, na ile mogę;

w przyjmowaniu krzywd, upokorzeń, niesprawiedliwości;

we wzajemnej miłości.

- w budowaniu swojego szczęścia na skale słowa Bożego, a nie na piasku własnych pragnień i przyjemności.

- dać sobie zgodę, abym niósł innym światło nauki Jezusa, żyjąc samemu zgodnie z Ewangelią.

A zatem nie bójmy się krzyży, trudności i cierpienia w drodze ku zmartwychwstaniu, bo one są potrzebne, aby nas oczyścić i uświęcić.

Szukać Ukrzyżowanego  jest to, jak mówią aniołowie najpewniejsza droga do zmartwychwstania.

Dziękujmy Bogu za każdy krzyż i  codzienne małe krzyżyki, bo to są skarby dane nam od Jezusa ku naszemu zbawieniu.

 

2. Spotkanie ze Zmartwychwstałym.

„ A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: "Witajcie". One zbliżyły się do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: "Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą".

Na naszej drodze ku zmartwychwstaniu, to Jezus wychodzi naprzeciw nam i to On inicjuje z nami spotkanie, często w chwilach, których się nie domyślamy.

Najczęściej jest to w codziennej porannej i wieczornej modlitwie, o której często zapominamy.

Na adoracji Najświętszego Sakramentu.

Na Eucharystii oraz prywatnym czytaniu słowa Bożego.

Po hebrajsku słowo Jezusa „Witajcie” powinno brzmieć „Szalom” – pokój wam.

Pokój jest darem Chrystusa Zmartwychwstałego, a spotykamy się z Nim w konfesjonale!

 

3.  Odrzucić lęk.

Drugie słowo Zmartwychwstałego jest dla nas wielką pociechą, a brzmi: „Nie bójcie się”.

Tyle lęków towarzyszy nam obecnie w życiu z wiązanych z pandemią.: a to niespłacone kredyty, a to utrata pracy, utrata zdrowia, czy troska o przyszłość dzieci.

Jezus mówi zaufaj mi, znam twoją pracę, twój trud, będę ci towarzyszył „nie bój się”.

Czy już uczyniłeś z Jezusa najpewniejszym zabezpieczenie na przyszłość swojego życia?

 

4. Ogłaszać zwycięstwo Chrystusa.

Oto świadectwo św. Piotra wobec establishmentu Jerozolimskiego :

„Przywołali ich potem i zakazali im w ogóle przemawiać, i nauczać w imię Jezusa. Lecz Piotr i Jan odpowiedzieli: «Rozsądźcie, czy słuszne jest w oczach Bożych bardziej słuchać was niż Boga?  Bo my nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli».” (Dz 4, 18-20).

Trzecie przesłanie Chrystusa zmartwychwstałego dotyczy ogłoszenia swoim życiem mocy Jego zmartwychwstania oraz życia tym wydarzeniem.

Człowiek, który doświadczył w sobie mocy Zmartwychwstałego Chrystusa, nie może o tym nie mówić.

Jest to silniejsze od niego.

Sam Jezus powie dzisiaj do kobiet:

„Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą".

Tak mi nie raz brakuje w Wigilię Paschalną czytelnego znaku figury Chrystusa zmartwychwstałego.

Pamiętam prawie dwadzieścia pięć lat temu, jak w czasie Triduum Paschalnego w Wigilię Paschalną ks. prof. Stanisław Lech wziął figurę Zmartwychwstałego po uroczystym odśpiewaniu Alleluja  i ogłosił wobec wszystkich uczestników celebracji liturgicznej, że w tej parafii, dzisiaj Chrystus zmartwychwstał, zmartwychwstał również we wszystkich małżeństwach i rodzinach.

I my często ogłaszajmy w naszych domach zwycięstwo Chrystusa Paschalnego!

Nie ma lepszej metody na wyrzucenie wszystkich demonów z twojego życia.

 

4. Zaprzedani ludzie.

„ (…) niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: "Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali.”

Nigdy nie będzie brakowało wśród nas ludzi sprzedajnych, którzy za pieniądze są wstanie sprzedać własną godność, własne przekonania o prawdzie oraz drugiego człowieka.

Tacy ludzie są również wstanie sprzedać swoją wiarę, poglądy dla poprawności politycznej.

Zakonczenie.

Oto tajemnica takiego szukania Ukrzyżowanego, aby znaleźć Zmartwychwstałego.

Modlitwa: Panie Jezu Chryste, pomóż mi odważnie popatrzeć na Ciebie ukrzyżowanego, abym tam w Tobie, zobaczył szpetotę własnego grzechu. Daj mi i tak popatrzeć na Ciebie ukrzyżowanego, abym zobaczył Twoją miłość, która wszystko zwycięża. Amen!

Inne artykuły autora

O skutecznej modlitwie - 15 maja

Być świadkiem Chrystusa zmartwychwstałego - 14 maja

O paradoksach w Ewangelii - 13 maja