Parę ważnych rzeczy, co do wyznania wiary - 17 marca

(J 5, 17-30) Żydzi prześladowali Jezusa, ponieważ uzdrowił w szabat. Lecz Jezus im odpowiedział: "Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam". Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachował szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu. W odpowiedzi na to Jezus im mówił: "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni. Ojciec, bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co On sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili. Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce. Ojciec, bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą. Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie samym. Przekazał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym. Nie dziwcie się temu! Nadchodzi ,bowiem godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny, na zmartwychwstanie potępienia. Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Tak, jak słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy; nie szukam, bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał".

„Żydzi tym bardziej chcieli Go zabić, bo nie tylko nie zachował szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu”.

Arianie odrzucali doktrynę o Trójcy Świętej uznając ją za niebiblijną. Ariusz twierdził, że Jezus Chrystus, jako syn Boży jest poddany Bogu (J 10,29-30; 1 Kor 15,27), że został stworzony przez Ojca, co oznaczało, że "był czas, kiedy nie było Syna", kiedy nie było nikogo przy Bogu Ojcu. Zanim Syn został stworzony, zrodzony, nie istniał. Czyli Jezus, jako Syn Boży nie może być „równy Ojcu”.

Sobór w Nicei ( 325 r.) podważył myśl Ariusza i do Credo dodał: „Zrodzony, a niestworzony i współistotny Ojcu”.

Jezus nigdy nie został stworzony, jest od początku. Został natomiast zrodzony, jako Słowo Ojca,  darem Ducha Świętego stał się Wcielonym Słowem - Bogiem Człowiekiem.

„Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce”.   

 „Ojciec, bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi”. 

Z powyższych Pisma św.  wynika, że Jezus ma taką samą moc stwórczą, co Bóg Ojciec.

Kto odrzuca, więc boskość Jezusa Chrystusa i to od początku, odrzuca i Boga.

A jeżeli Jezus od początku swojego istnienia jest Bogiem, to Maryja nie jest tylko Matką Jezusa – Christotokos, ale Matką Boga – Theotokos. ( np. świadkowie Jehowi sądzą, że Maryja jest tylko matką – syna bożego, traktowanego nie na równi z Bogiem.)

„Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne”.

Nie przyjmowanie Pisma świętego, jako słów natchnionych od samego Boga i nie traktowania jego, jako najwyższego autorytetu pod względem wiary i moralności jest grzechem przeciw Duchowi Świętego i powoduje potępienie siebie na wieczność.

„Bóg przekazał Jezusowi władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym”.

Św. Jakub powie: „Mówcie i czyńcie tak, jak ludzie, którzy będą sądzeni na podstawie Prawa wolności.  Będzie to, bowiem sąd nieubłagany dla tego, który nie czynił miłosierdzia: miłosierdzie odnosi triumf nad sądem.”(Jk 2,12-13).

Pamiętajmy, więc iż możemy uniknąć tego sądu, jeżeli za nami będą szły czyny miłosierdzia. Nie sądzenie, nie potępianie, chętne darowanie urazów oraz dzielenie się z ubogimi- jałmużna, zakrywa wiele grzechów( por.Tb 12,7-9).

„Nadchodzi ,bowiem godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny, na zmartwychwstanie potępienia.”

Jezus mówi nam o powszechnym zmartwychwstaniu. Jest to prawda, która dotyczy tak wierzących jak i niewierzących, katolików i ateistów, czyli każdego człowieka.

Nie marnujmy, więc żadnego dnia.

Ważne, aby było jak najwięcej dni przeżytych w łasce uświęcającej, bo wówczas każdy dobry nasz czyn ma wartość zbawczą w oczach Bożych. Czyny dobre spełniane w grzechu ciężkim można nazwać martwymi, bo nie mają zasług przed Bogiem.

Jednak i wówczas czyńmy dobro, bo zawsze możemy kogoś przyprowadzać do Boga i sami się nawrócić. Amen!

Inne artykuły autora

O skutecznej modlitwie - 15 maja

Być świadkiem Chrystusa zmartwychwstałego - 14 maja

O paradoksach w Ewangelii - 13 maja