Chrześcijaństwo, ale jakie - 26 lutego

(Mt 5, 20-26) Jezus powiedział do swoich uczniów: "Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.” Słyszeliście, że powiedziano przodkom: «Nie zabijaj»; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: «Raka», podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: «Bezbożniku», podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i ofiaruj dar swój. Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz".

"Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.”

Odnieśmy słowa Jezusa do naszych czasów.

Dzisiaj mamy do czynienia z dwoma rodzajami chrześcijaństwa.

Pierwsze nazwalibyśmy „chrześcijaństwem religii”.

Cóż ono oznacza lub do czego to chrześcijaństwo ogranicza się do:

•             Do świadomości bycia ochrzczonym,

•             Chodzenia z obowiązku do Kościoła w niedzielę,

•             Przyjmowania Nauki Kościoła z własnym „ale…”,

•             Tolerowania przykazań Bożych we własnej nadinterpretacji,

•             Przyjmowania sakramentów świętych, kiedy Pan Jezus jest „w żłobie” albo „w grobie”,

•             W piątek niejedzenia mięsa.

Inaczej mówiąc, chrześcijaństwo, to sprawa pewnych praktyk, czy pewnych zobowiązań, które człowiek musi spełnić formalnie wobec „organizacji”, która nazywa się Kościół Katolicki, aby mieć poczucie własnej porządności i lojalności wobec Boga.

Chrześcijaństwo takie jest skostniałe, statyczne i martwe.

 Najgorzej, kiedy my kapłani, nic w tym względzie nie robimy, aby to zmienić!!! Nam też jest tak wygodnie! O zgrozo!

Ale na szczęście jest inne chrześcijaństwo, które nazwalibyśmy „chrześcijaństwem wiary”.

Cóż ono oznacza lub do czego to chrześcijaństwo odnosi się?

•             Do pragnienia spotkania się z Jezusem,

•             Do poznania Jezusa przez czytanie słowa Bożego,

•             Do nawrócenia,

•             Do dzielenia się wiarą w środowisku, w którym żyję,

•             Do odważnego dawania świadectwa.

Takie chrześcijaństwo jest dopiero odpowiedzią na słowo Boże, które mówi:

„Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie.  Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. Wszak mówi Pismo: Żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony.”(Rz 10,9-11).

„Chrześcijaństwo wiary” oparte jest, więc na osobistej decyzji opowiedzenia się za Jezusem i Jego nauką, a z drugiej strony wymaga konsekwencji w codziennym stylu życia, przez odrzucenie zła i ogłaszaniem sobie i innym, że jestem uczniem Chrystusa.

Czy chcę podjąć wysiłek pogłębienia swojego życia chrześcijańskiego?

Wielki Post sprzyja dobrym postanowieniom oraz działania Łaski Bożej w naszych sercach.

Najlepiej wzrasta się w małych grupach, gdzie ludzie, wśród których jestem również pragną czegoś więcej od swojego chrześcijaństwa.

Poszukaj, więc wspólnoty żywej wiary. W Kościele Katolickim takich małych grup duchowego wzrastania jest naprawdę sporo.

Modlitwa: Panie Jezu, nie chcę już być chrześcijaninem spełniającym tylko zobowiązania wobec Kościoła mojego, ale żywym świadkiem wiary. Otwórz moje serce na Twoją miłość, a umysł na głębsze poznanie Ciebie. Amen!

Inne artykuły autora

Spełniać pragnienia Jezusa - 21 kwietnia

Konfesjonał: „Tu nędza duszy spotyka się z Miłością” - 20 kwietnia

O chwile najdrogocenniejsze w życiu - 19 kwietnia