Dzień skupienia Wspólnoty Niewiast Mi-ka-El
19-06-2026
Kolejny rok formacyjny Wspólnoty Niewiast Mi-ka-El, został uwieńczony dniem skupienia, który odbył się 13 czerwca w parafii św. Małgorzaty w Leoncinie.
Ksiądz dr Arkadiusz Szczepanik, w wygłoszonej konferencji prowadził nas do Serca Jezusa i Maryi i zachęcał, by z Nich czerpać siły do tego, bez czego nie ma zbawienia – do miłości. A że miłość nieodłącznie związana jest nie tylko z radością, ale też z cierpieniem, Serce Jezusa jest tego przykładem, wzorem i źródłem mocy. „Kto chce iść za Mną, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” – mówi Jezus, ale zarazem zapewnia: „przyjdźcie do Mnie… utrudzeni i obciążeni, Ja was pokrzepię”. Takiego pokrzepienia i umocnienia doświadczyłyśmy dzięki wysłuchanej konferencji, na wspólnej adoracji, w czasie sakramentu pojednania, a przede wszystkim podczas Eucharystii.
Po Agapie (przy grillu i pogawędkach) udałyśmy się do XVII wiecznego drewnianego kościółka na cmentarzu, by wspólnie odmówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia.
Do naszej grupy Niewiast dołączyły niektóre tamtejsze parafianki, zachęcone przez księdza proboszcza Arkadiusza. On sam towarzyszył nam od chwili przyjazdu do samego końca naszego pobytu w Leoncinie. Jego serdeczność i życzliwość pomagała nam przeżyć ten dzień w ogromnym pokoju serca i wspólnotowej radości.
Bogu Najwyższemu chwała za ten dzień i za cały miniony rok formacyjny. Do zobaczenia po wakacjach. Zapraszamy tych, które jeszcze chciałyby dołączyć w każdy trzeci poniedziałek miesiąca po Mszy św. o godz. 18.00. Któż jak Bóg!
Katarzyna Kalińska, Chór Tronów (Warszawa-Bemowo, Parafia Matki Bożej Królowej Aniołów)
Słowo, które staje się Ciałem: Sezon z Psalmami we Wspólnocie Niewiast Mi-ka-el
W życiu każdej kobiety przychodzi moment, w którym szuka języka dla swoich najgłębszych emocji – od euforycznej radości, przez wdzięczność, aż po lęk, osamotnienie czy gniew. W tym sezonie formacyjnym jako Niewiasty Mi-ka-el odnajdujemy ten język w najstarszym modlitewniku świata. Naszym fundamentem stały się Psalmy.
Psałterz nie jest dla nas jedynie zbiorem archaicznych pieśni. To żywy dialog, który toczy się na dwóch płaszczyznach: we wspólnym wołaniu całej wspólnoty oraz w ciszy naszych serc, gdy każda z nas staje przed Panem sam na sam.
Nasze spotkania formacyjne to czas „zatrzymania biegu świata”. Kiedy gromadzimy się jako Niewiasty Mi-ka-el, modlitwa Psalmami staje się wspólnym oddechem. Wspólne odmawianie czy śpiewanie Psalmów uczy nas, że żadna z nas nie jest wyspą. Wspólna modlitwa na formacjach to nasz bastion. To tutaj uczymy się, że Psalmy to nie tylko literatura, ale narzędzie walki duchowej i budowania jedności.
Obok spotkań grupowych, każda z Niewiast Mi-ka-el pielęgnuje swoją własną, osobistą relację ze Słowem. Modlitwa indywidualna to czas, w którym Psalm staje się lustrem. W zaciszu domów, w drodze do pracy czy w krótkich chwilach wytchnienia między obowiązkami, sięgamy po teksty, które akurat rezonują z naszym stanem ducha. To wtedy dokonuje się najgłębsza praca – Słowo przenika do codzienności, dotykając konkretnych problemów, lęków i nadziei. Każda z nas prowadzi swój dialog z Bogiem, używając słów Dawida, Asafa czy synów Korego, czyniąc je swoimi własnymi.
Najbardziej poruszającym elementem naszych spotkań jest podział na grupy. To bezpieczna przestrzeń, w której zdejmujemy maski i pozwalamy, by Słowo Boże nas „prześwietliło”.
Zaczynamy od wspólnego czytania fragmentów Pisma Świętego. Czytamy powoli, pozwalając, by konkretne zdania „zapracowały” w naszej wyobraźni i emocjach. Często jedno zdanie staje się kotwicą dla całej grupy. Nie zajmujemy się egzegezą naukową – szukamy odpowiedzi na pytanie: Co Bóg mówi dzisiaj do mnie?. Dzielimy się tym, jak dany Psalm rezonuje z naszą aktualną sytuacją życiową.
„Pan jest moim pasterzem” brzmi zupełnie inaczej dla kobiety, która właśnie straciła pracę, a inaczej dla tej, która dziękuje za cud narodzin dziecka.
Opowiadamy sobie o tym, co te teksty zmieniają w naszym życiu. Czy dany werset pomógł mi opanować gniew w trudnej rozmowie? Czy Psalm 51 stał się moją drogą do przebaczenia samej sobie? Dzielenie się konkretnymi zmianami buduje naszą wiarę – widzimy, że Bóg realnie działa w życiu naszych sióstr.
Psalmy w codzienności: Powroty Słowa
Niezwykłym doświadczeniem tego sezonu jest to, jak Psalmy „wracają” do nas w najmniej oczekiwanych momentach. Podczas pracy, zakupów czy opieki nad dziećmi, nagle w głowie pojawia się werset, który wspólnie rozważałyśmy.
- W sytuacjach kryzysowych: Gdy przychodzi stres, wracają słowa o Bogu, który jest „skałą i twierdzą”.
- W chwilach zachwytu: Piękno natury czy uśmiech bliskiej osoby wyzwalają w nas spontaniczne „Magnificat” lub wersety dziękczynne.
- W relacjach: Słowo uczy nas łagodności i przypomina o Bożej perspektywie na drugiego człowieka.
Te „powroty Słowa” są dowodem na to, że formacja nie kończy się wraz z wyjściem z sali spotkań. Ona trwa w nas, kształtując nasze reakcje, decyzje i sposób patrzenia na świat.
Działania Niewiast Mi-ka-el w tym roku to droga od litery do ducha. Psalmy przestały być dla nas tylko tekstem w Biblii, a stały się żywą tkanką naszej codzienności. Warto pamiętać, że ta nasza cała „psalmowa przygoda” nie wzięła się znikąd. Wszystko zaczęło się od rekolekcji w Skorzeszycach, które prowadził br. Piotr Kwiatek. To on nas wtedy tak pozytywnie „nakręcił” na Słowo Boże.
Pokazał nam, że Biblia to nie jest jakaś niedostępna twierdza, ale coś, co można wziąć do ręki i po prostu tym żyć. Tam w Skorzeszycach złapałyśmy wspólny język i bakcyla do tego, żeby stworzyć coś więcej w naszym życiu w oparciu o psalmy. Kolejne spotkania Niewiast Mi-ka-el to po prostu kontynuacja tego, co wtedy w nas zasiał – uczymy się być kobietami, które w Słowie szukają wsparcia na każdy dzień. Poprzez wspólną modlitwę, indywidualne trwanie przy Panu oraz szczere dzielenie się w grupach, uczymy się być kobietami Słowa.
Ten rok jeszcze bardziej pokazuje nam, że jako wspólnota chcemy nie tylko modlić się Psalmami, ale pozwalamy, by Psalmy modliły się w nas. Każde spotkanie to kolejny krok w odkrywaniu, że niezależnie od tego, co niesie życie, Bóg już dał nam słowa, by o tym z Nim rozmawiać.
Dopisek:
s. Dawida Ryll: Spotkania „Chóru Tronów”, to comiesięczna obecność przeważnie ponad trzydziestu, czasem nawet ponad czterdziestu Niewiast w Sali Jana Pawła II w Domu Zakonnym na Bemowie (nieobecności są na ogół wyjaśniane, Niewiasty same czują się w obowiązku poinformować Wspólnotę o tym, co im uniemożliwia przybycie). W minionym roku na spotkaniach gościłyśmy ks. Krzysztofa Poświatę i ks. Rafała Kamińskiego, którzy wygłosili nam konferencje na temat psalmów. Na innych spotkaniach formacyjnych, po wprowadzeniu przez moderatorkę, dzieliłyśmy się na (przez losowanie), by w trzech, a nawet czterech grupach modlić się słowami psalmów, a następnie ubogacać się wzajemnie poprzez tzw. echo Słowa. Każde spotkanie miało określony, zapowiedziany wcześniej temat (uwielbienie, dziękczynienie, psalmy pokutne, błagalne itd.) i było przygotowane w ciągu miesiąca przez indywidualny kontakt Niewiast z psalmami; na spotkania formacyjne przychodziłyśmy z wybranym przez siebie psalmem lub jego fragmentem, który był treścią modlitwy i dzielenia się w grupach.
Na zakończenie roku formacyjnego wybieramy się na dzień skupienia do Leoncina, gdzie skorzystamy z posługi tamtejszego proboszcza ks. Arkadiusza Szczepanika. Na zakończenie planujemy wspólną agapę przy grillu na terenie przykościelnym.
„Chór Tronów” to prężna wspólnota Niewiast, która autentycznie dba o własną formację, ale też wspomaga różne parafialne dzieła.

